Degustacja #96 Glenfiddich 18 Years Old Small Batch Reserve

Degustacja #96 Glenfiddich 18 Years Old Small Batch Reserve

Kilka słów o destylarni:

Założycielem destylarni był William Grant. Z wykształcenia był szewcem ale podjął prace w gorzelni Mortlach gdzie przez kilkanaście lat zdobywał wiedzę na temat tworzenia whisky. William oprócz pracy w gorzelni prowadził jeszcze chór kościelny. Był człowiekiem bardzo oszczędnym i każdego możliwego pensa którego mógł to odkładał. Dysponując kwotą 120 funtów wykorzystał okazje i kupił używane urządzenia do destylacji z gorzelni Cardhu za 119 funtów i 19 szylingów. Następnie wydzierżawił ziemię u wzgórz Conval gdzie bije źródło Robbie Dhu Spring. Ponoć źródło pokazał mu ksiądz z parafii w której prowadził chór. Do budowy gorzelni zatrudnił tylko murarza i cieślę a resztę prac wykonywało jego potomstwo liczbie 7 synów i 2 córki. Tak powstała destylarnia Glenfidich. Glenfiddich z języka galicyjskiego oznacza w tłumaczeniu „Dolina jeleni” co też zostało uwiecznione w logo firmy. W 1887 roku w Boże Narodzenie nastąpiła pierwsza destylacja. Wkrótce po otrzymaniu pierwszego destylatu w pobliskiej gorzelni Glenlivet wybuchł pożar,w następstwie czego nie była ona w stanie sprostać zamówieniom więc poleciła konkurencje czyli Glenfigicha, który sporstał zadaniu i pozyskał nowych odbiorców.
Rozwój firmy jak i nawiązana współpraca z Williamem Williamsem zaowocowała powstaniem kolejnej destylarni Balvenie. Zaradność Grantów pozwoliła im też przetrwać krach na rynku związany z bankructwem braci Pattison w 1898 roku. W tedy firma przestała destylacje i przerzuciła się na tworzenie blendów i tak powstał do dziś produkowany jest nam znany Grant’s w czerwonej etykiecie. 1923 roku w wieku 83 lat zmarł William a stery w kompani przejęli spadkobiercy. W 1963 roku jako pierwsi postanowili sprzedawać whisky typu single malt po za granicami Szkocji. Co na początku było przyjmowane z dużą dozą ironii. W1964 ciągu pierwszego roku sprzedano zaledwie 4 tyś skrzynek lecz już 10 lat później ta liczba zwiększyła się do prawie 120 tyś.
Rodzinę Grantów cechuje upór jak i pomysłowość, dalekowzroczność. Gdy w USA wprowadzono prohibicje to zwiększono destylacje aby móc sprostać zapotrzebowaniu gdy zostanie ona zniesiona. W 1957 wprowadzili na rynek trójkątna butelkę, która ma symbolizować harmonijne połączenie wody, jęczmienia i powietrza. Jako pierwsi wprowadzili metalowe opakowania i papierowe tuby. Również jako pierwsi docenili potencjał sklepów bezcłowych. Kolejną ich innowacją było otworzenie centrum dla dla zwiedzających.
Firma od momentu założenia do chwili obecnej znajduje się w rękach rodziny. Jednocześnie jest największym prywatnym producentem alkoholu. Obecnie destylacja odbywa się w 28 albemikach które są wierną kopią zakupionych przez Williama. Produkowane rocznie jest tu 12 mln alkoholu rocznie które dojrzewają w 43 magazynach o łącznej pojemności 800 tyś beczek.
Jej marki są rozpoznawane na całym świecie. mowa tu o blendzie Grant’s który jest jednym z najlepiej sprzedających się blendów na rynku i Glenfidich na którego przypada około 30% światowej sprzedaży single maltów.

Kilka słów o degustowany trunku:

Destylat dojrzewa 18 lat w beczkach po sherry Oloroso oraz po bourbonie z amerykańskiego dębu. Do wyprodukowania jednej partii używa się maksymalnie do 150 beczek. Każda jest numerowana i kontrolowana przez mistrza destylacji, który dba o jakość trunku. Whisky miała swoja premierę w roku 2014.

WP_20150829_20_55_19_Pro

WP_20150829_20_55_26_Pro

Nota smakowa:

WZROK: Złoty
NOS: Słodka, orzechy, owoce, rodzynki, jabłka, cytrusy
SMAK: Słodka, miód, jabłka, rodzynki, cynamon, wanilia
FINISH: Słodka, pieczone jabłko, rodzynki
ABV: 40%

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *