Degustacja #320 – Glenfiddich Fire & Cane

Degustacja #320 – Glenfiddich Fire & Cane

Kilka słów o degustowanym trunku:

Glenfiddich Fire & Cane pojawił się na rynku w 2018 roku, jako czwarta odsłona z serii Glenfiddich Experimental Series. Wcześniej na rynku pojawił się Glenfiddich Project XX, Glenfiddich IPA i Glenfiddich Winter Storm.

Glenfiddich Fire & Cane
Glenfiddich Fire & Cane

Fire & Cane, czyli „ogień i trzcina cukrowa”. Z pozoru dwie niemające nic wspólnego rzeczy, a jednak tu łączy je whisky. Mało kto wie, że do lat 50 poprzedniego wieku Glenfiddich suszył słód jęczmienny przy pomocy torfu. Po tym czasie zmieniono aparaturę to suszeni słodu jęczmiennego i torfowa whisky w ich wykonaniu odeszła do historii. Jednak postanowiono wrócić do korzeni.

Glenfiddich Fire & Cane
Etykieta butelki

Glenfiddich Fire & Cane to dymna whisky. Zamawiany słód jęczmienny ma zawartość fenoli na poziomie 30 PPM (części na milion). Whisky jest destylowana na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia w tzw. „Peat week”. Potem Alembiki są czyszczone i przeprowadzane prace konserwacyjne. Do produkcji tej whisky używane są destylaty torfowe i nie torfowe, które dojrzewają w beczka po bourbonie i finishowana w beczkach po rumie. Z tego powodu finalna whisky ma dużo mniej niż wspomniane 30 PPM. Niestety producent nie podaje, jak długo whisky jest poddawana maturacji. Whisky jest butelkowana z mocą 43%.

Glenfiddich Fire & Cane
Glenfiddich Experimental Series No. 04: Fire & Cane

Nota smakowa:

NOS: Słodki, trzcina cukrowa, karmel, dym, jabłko, miód, owoce tropikalne.
SMAK: Słodka, miód, wanilia, jabłko, ananas, mango, dym, przyprawy, pieprz.
FINISH: Słodki, dym, wanilia, miód, przyprawy, dębina.
ABV: 43%.
WIEK: Bez określenia wieku.
REGION: Szkocja.

Glenfiddich Fire & Cane
Degustacja Fire & Cane.

Subiektywnie ode mnie:

„Dymny słodziak” – to chyba najlepsze określenie do tej whisky. Z jednej strony mamy dużą dawkę dymu/torfu, a z drugiej strony dużo słodyczy miodu, owoców tropikalnych, czyli jednym słowem „Fire & Cane”. Myślę, że nazwa trafnie oddaje charakter tej whisky. Czy warto jaką kupić? Myślę, że jako „daily dram” pozycja do picia na co dzień lub dla osób, które zaczynają przygodę z torfową whisky, będzie dobrym pomysłem.

Cena: 225-380 PLN

Można kupić np. tutaj:

Glenfiddich Fire & Cane 58,2%
Glenfiddich Fire & Cane 58,2%

Nota smakowa: Glenfiddich Fire & Cane 58,2%

NOS: Słodki, ananas, mango, trzcina cukrowa, karmel, miód, dym tle.
SMAK: Słodki, ananas, mango, trzcina cukrowa, karmel, miód, dym.
FINISH: Słodki, ananas, mango, trzcina cukrowa, miód, dym.
ABV: 58,2%.
WIEK: Bez określenia wieku.
REGION: Szkocja.

Subiektywnie ode mnie:

Miałem okazję dostać sampla w wersji prosto z beczki. Tej edycji nie ma dostępnej w sprzedaż, jednak warto porównać. W tym wypadku dominuje słodycz, jest jej naprawdę dużo. Dym jest gdzieś w tle, pojawia się dopiero później. To powoduje, że niby to samo, a jednak całkowicie dwie różne whisky. Fani rumu byliby zachwyceni, tak myślę.

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *