Degustacja #222 – Bowmore Gold Reef

Degustacja #222 – Bowmore Gold Reef

Kilka słów o degustowany trunku: Bowmore Gold Reef

Bowmore Gold Reef pojawiła się na rynku w kwietniu 2014 roku i była przeznaczona tylko sprzedaży w sklepach bezcłowych. Nazwa „Gold Reef” nawiązuje do promieni słonecznych, które odbijają się od rafy koralowej znajdującej się w zatoce przy której stoi destylarnia. Whisky ta wchodzi w skład drugiej edycji Bowmore Trilogy. Destylaty zostały uzyskane z torfowego słodu o zawartości 20-25 ppm fenoli. Następnie dojrzewały głównie w beczkach pierwszego napełnienia po burbonie z amerykańskiego dębu. Niewielka część destylatów dojrzewała w beczkach z europejskiego dębu po sherry. Po zestawieniu whisky była poddana procesowi filtracji na zimno i zawiera dodatek karmelu. Została zabutelkowana z mocą 43%. Sprzedawana jest tylko w butelkach o pojemności 1 litra. Na etykiecie nie ma podanego niekreślenia wiekowego. Niestety też nie znalazłem żadnej informacji na temat wieku destylatów. W Polsce można ją dostać w sklepach specjalizujących się w sprzedaży whisky.

Bowmore Gold Reef

Nota smakowa:

WZROK: Bursztynowa
NOS: Nuty dymne, mokrej skórzanej kurtki, miód, wanilia, cytrusy, pomarańcza, torf, jabłko, słód, sól morska.
SMAK: Słodka, lekko słonawa, wanilia, miód, cytrusy, jabłko, imbir, lekko pieprzna, dębina.
FINISH: Dymna, miód, wanilia, słód, dębina.
ABV: 43%
WIEK: NAS
REGION: Islay / Szkocja

Subiektywnie ode mnie:

Przyjemna whisky o nutach cytrusowo-waniliowych z lekką dymu i soli morskiej. Dobra whisky na co dzień, w szczególności dla fanów lekko dymnych whisky.

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *