Degustacja #211 – The Quiet Man 8 Years Old

Degustacja #211 – The Quiet Man 8 Years Old

Kilka słów o degustowany trunku:The Quiet Man 8 Years Old

The Quiet Man 8 Years Old to single malt whiskey pochodzący z Północnej Irlandii z miasta Derry. Jest to pierwsza destylarnia w tym mieście, która zaczęła funkcjonować po 150-letniej przerwie. Nazwa samego whiskeya jest dość ciekawa. Ojcem Ciaran Mulgrew założyciel marki był barman z 50-letnim stażem. I jak to bywa w fachu barmańskim, widział nie jedno i słyszał nie jedną historię. Jednak zgodnie z kodeksem barmańskim, nigdy nikomu o nich nie opowiadał. Chcąc oddać cześć swojemu ojcu i jego zasadom nazwał whisky „The Quiet Man”.
The Quiet Man 8 Years Old został uzyskany z nietorfowego destylatu poddanego trzykrotnej destylacji w tradycyjnych alembikach typu pot still. Destylaty dojrzewały 8 lat w beczkach po burbonie. Były to głównie beczki kolejnego napełnienia (re-fill cask). Na okres finishowania destylaty zostały przelane do świeżych beczek po burbonie (first-fill cask). Niestety nie udało mi się znaleźć informacji, jak długo trwał proces finishowania. Destylaty zostały poddane procesowi filtracji na zimno. Whiskey nie zawiera dodatków polepszających barwę i został zabutelkowany z mocą 40%.

The Quiet Man 8 Years Old

Nota smakowa:

WZROK: Słomkowa
NOS: Słodki, delikatny Jabłka, miód, wanilia, gruszka, toffi, owoce tropikalne
SMAK: Słodki, wanilia, miód, jabłko, brzoskwinia, gruszka, cynamon, miód
FINISH: Słodki, jabłko, morele, miód, gruszka, lekko pieprzna, przyprawy korzenne, cynamon, dębina
ABV: 40%
WIEK: 8 lat
REGION: Północna Irlandia, Derry

Subiektywnie ode mnie:

Whiskey ten był jednym z moich odkryć podczas Poznań Whisky Show. Zaskakuje dużą ilości świeżości, delikatności i owocowości. Whiskey ten jest dobry zarówno dla początkującego, jak i dla zaawansowanego konesera.

The Quiet Man 8 Years Old

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *