Degustacja #71 The Lost Distillery: Auchnagie Classic Selection

Degustacja #71 The Lost Distillery: Auchnagie Classic Selection

Kilka słów o destylarni:

The Lost Distillery Company to niezależna firma która postawiła sobie za cel odtworzenie whisky z destylarni które już nie istnieją od dziesiątek lat. Jak można się domyśleć odtworzyć smak można na podstawie „DNA” czyli musieli by posiadać butelkę z takiej destylarni aby sprawdzić jej skład i postarać się go odtworzyć. Co moim zdaniem i tak nie jest do końca możliwe, bo jęczmień w tedy był inny, środowisko nie zanieczyszczone i wiele inny czynników mających wpływ na smak whisky. Firma poszła jednak innym ciekawszym tropem. Starają się dostarczyć whisky, która mogła by być dziś produkowana gdyby nie to że została zamknięta. W celu uzyskania informacji na temat profilu smakowego destylarni, na temat każdej zamkniętej destylarni starali znaleźć się możliwe jak najwięcej informacji które by opisywały destylaty z owego czasu.
Następnie przy tworzeniu whisky wzięto pod uwagę następujące czynniki:
– Lata w jakich działa destylarnia,
– Lokalizacja,
– Źródło wody,
– Jęczmień czyli jaka odmiana, gdzie był sadzony,
– Drożdże
– Torfowość, czyli czy destylat miał charakter torfowy czy nie?
– Kadź zacierna, z czego została wykonana,jaki miała kształt,pojemność
– Kadź fermentacyjna z czego została wykonana,jaki miała kształt,pojemność
– Alembiki z czego została wykonana,jaki miała kształt,pojemność
– Beczki, z jakiego rodzaju drewna były wykonane,o jakiej pojemności, gdzie były przechowywane

Po przeanalizowaniu tych wszystkich faktów została opracowywana receptura która mogła odzwierciedlać smak whisky z nieistniejących już destylarni.

W przypadku tej degustacji miałem okazje próbę odwzorowania whisky z nieistniejącej destylarni Auchnagie. Na stronie producenta w języku angielskim jest bardzo dokładnie opisana historia destylarni. Można ją znaleźć tutaj: http://www.lost-distillery.com/pages/auchnagie

Ja pokrótce przedstawię jej historię. Destylarnia został założona w roku 1812 przez rodzinę Dicków, która była ówczesnymi właścicielami ziem w Auchnagie. W okolicy istnieje legenda rodzina ta ukryła zapas butelek w okolicznych górach. Następnym właścicielem by James Duff. W latach 1825-1873 destylarnia działał na licencji destylarni Edradour. W latach 1860-62 powstał przed budynkami destylarni basen. Następnym właścicielem w latach 1887-1888 był Peter Dawson. Destylaty tu produkowane służyły do zestawienia blednu: Peter Dawson Blended Scotch. Następnie destylarnie przejął John Douglas który zaczął dostarczać destylat tu produkowany do zestawiani White Label od Johna Dawer’sa. Destylarnia jednak nie mogła nadążyć z produkcją whisky na potrzeby White Labela. Destylarnia też nie była efektywna, na swoje czasy przestarzała i leżała dość daleko od szlaków komunikacyjnych. Przysłowiowym gwoździem do trumny okazało się wybudowanie destylarni Aberfeldy. Destylarnia została zamknięta w roku 1911.

Kilka słów o degustowany trunku:

Degustowana butelka pochodzi z serii Classic Selection. Jest to blended malt bez określenia wiekowego z regionu Highland, który składa się 19 single malt z różnych destylarni. Przedział wiekowy dla destylatów waha się w przedziale pomiędzy 12 a 20 lat. Na koniec, po zmieszaniu destylat jest jeszcze dodatkowo leżakowany 9 miesięcy w beczek po sherry (około 75%) i beczek po białych, słodkich winach (około 25%). Na etykiecie jest podana informacja kiedy destylarnia była czynna,z jakiego jest regionu i kto był założycielem.

WP_20150828_21_35_29_Pro

WP_20150828_21_35_35_Pro

Nota smakowa:

WZROK: Złota
NOS: Słodka, słód, śliwka, jabłko,
SMAK: Słodka,miód, wanilia, wiśnia, śliwka, cytrusy, maślany posmak
FINISH: Słodka, miód,wanilia, lekko pieprzna na końcu, krótki finish.
ABV: 43%

Subiektywnie ode mnie: Z tą whisky spotkałem się na festiwalu w Jastrzębiej Górze na stanowisku M&P Wine, gdzie przemiły pan wystawca wprowadził mnie idea przyświecającej powstanie tej whisky. Whisky ta była dla mnie przyjemnym zaskoczeniem, jak i sam fakt podejścia do odtworzenia receptury.

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *