Degustacja #238 – Benriach The Smoky Ten

Degustacja #238 – Benriach The Smoky Ten

Kilka słów o degustowanym trunku:

Benriach The Smoky Ten pojawiała się na rynku w 2020 roku, jako efekt redesignu etykiet i podstawowego portfolio Benriacha. Pierwszą rzeczą, jaka rzuca, to „R” już przestało się wyróżniać, czyli „BenRiach” zmienił się na „BENRIACH”. Dotychczasowo w portfolio była BenRiach Curiositas 10-letnia, również dymna whisky. Sprawdźmy zatem, czy w tej edycji też się coś zmieniło poza etykietą i nazwą?

Benriach The Smoky Ten
Benriach The Smoky Ten

Do podczas suszenia jęczmienia używa się torfu z regionu Highland. Poziom fenoli wynosi 50 PPM (z ang. części na milion). Do produkcji tej whisky używa się dwóch rodzajów destylatów torfowych i nietorfowych. Dojrzewają one osobno. A w procesie dojrzewania używane są trzy rodzaje beczek: po bourbonie, po jamajskim rumie i świeżo wypalone beczki Virgin (czyli, żaden inny alkohol w nich nie dojrzewał). W przypadku wcześniej wspomnianej BenRiach Curiositas były użyte tylko beczki po bourbonie. Czas maturacji wynosi minimum 10 lat. Po tym okresie destylaty są ze sobą łączone. Whisky jest butelkowana z mocą 46%.

Benriach The Smoky Ten
Benriach The Smoky Ten

Nota smakowa:

NOS: Słodki, dymny, miód, przyprawy, ananas, banan, jabłko, biała czekolada, owoce tropikalne, wanilia.
SMAK: Słodki, dym, biała czekolada, ananas, banana, jabłko, przyprawy, imbir, cynamon, pieprz.
FINISH: Słodki, biała czekolada, ananas, jabłko cynamon, przyprawy, dębina
ABV: 46%.
WIEK: 10-letnia.
REGION: Seyside/Szkocja.

Benriach The Smoky Ten
Benriach The Smoky Ten

Subiektywnie ode mnie:

W nazwie Benriach The Smoky Ten, „The Smoky” zobowiązuje i faktycznie mamy tu sporo dymu, może nie tak jak w Ardbeg Ten, jednak jest. Zaraz za dymem pojawiło się pełno słodyczy owoców tropikalnych i białej czekolady. W smaku dominuje dym i biała czekolada, potem dochodzą owoce tropikalne i przyprawy. Finish jest przyjemny dymny, słodki. Całość prezentuje się całkiem ciekawe, bo otrzymujemy słodką dymną whisky. Bardzo mi przypadło do gustu połączenie właśnie dymu i białej czekolady. Myślę, że to fajna pozycja dla osób zaczynających lub średnio zaawansowanych z dymnymi whisky. Dla zaawansowanych graczy w tym temacie to może być pozycja w stylu daily dram, jednak nie będzie tak porywająca, jak whisky z Islay. Z mojej perspektywy to dobra whisky, łatwo pijalna. Na pewno mogę polecić, aby spróbować.

Benriach The Smoky Ten
Benriach The Smoky Ten

W odniesieniu do BenRiach Curiositas nie jestem w stanie się wypowiedzieć, gdyż w swoich notatkach nie mogłem znaleźć noty smakowej.

Cena: 170-180 zł

Można kupić np. tutaj:

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji i noty smakowej. Jeśli Ci się podobała, proszę zaglądaj tu częściej lub na FB czy Instagramie.

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *