Degustacja #133 Flóki – Icelandic Young Malt 1st Edition & „Shit Whisky”

Degustacja #133 Flóki – Icelandic Young Malt 1st Edition & „Shit Whisky”

Kilka słów o destylarni:

Flóki to pierwsza Islandzka whisky. Pochodzi ona z destylarni: Eimverk Distillery. Została ona założona w 2009 roku, przez rodzinę Thorkelsson. Logo marki jest nawiązaniem do Islandzkich korzeni i mitologi. Destylacja odbywa się tu w małym alembiku. Do produkcji destylatu używany jest organiczny jęczmień z upraw należących do gorzelni. Następnie whisky dojrzewa w 200 litrowych beczkach z amerykańskiego dębu.

Flóki – Icelandic Young Malt 1st Edition

Kilka słów o degustowany trunku:
Flóki – Icelandic Young Malt 1st Edition pojawiła się na rynku w 2014 roku i w 2015. W Polsce zagościła przy okazji Whisky Live Warsaw, gdzie mistrz destylacji prezentował swoje trunki. Whisky została wydestylowana z organicznego jęczmienia i dojrzewała 3 lata w 200 litrowych beczkach z dębu amerykańskiego. Whisky nie posiada oznaczenia wiekowego na etykiecie.

WP_20151010_14_48_45_Pro

WP_20151010_14_48_50_Pro

Nota smakowa:

WZROK: Miedziana
NOS: Słodka, wanilia, miód, czarna porzeczka, cynamon
SMAK: Słodka, cynamon, czarna porzeczka, wanilia
FINISH: Czarna porzeczka, imbir, cynamon, pieprzna, dębina
ABV: 47%

Subiektywnie ode mnie:

Flóki – „Shit Whisky”

Kilka słów o degustowany trunku:
Podczas Whisky Live Warsaw, mistrz destylacji miał „pod stolikiem” destylat który został nazwany „shit whisky”. Destylat dojrzewał około 3-4 miesięcy, więc formalnie nie można nazwać tego destylatu whisky. Sam mistrz destylacji też określał że trunek serwowany jest efektem eksperymentu. Ale wracając do jakże interesującej nazwy „Shit whisky”, wzięła się ona od tego iż procesie opalania whisky zamiast torfu użyto odchodów owiec. Nie słyszałem, żeby jakakolwiek inna destylarnia, zdecydował się, aby w procesie tworzenia whisky, użyć odchodów zwierząt.

WP_20151010_14_40_48_Pro

Nota smakowa:

WZROK: Miedziana
NOS: Słodka, morela, cytrusy, wanilia, miód
SMAK: Słodka, porzeczka, cytrusy, wanilia, miód,
FINISH: Słodka, cytrusy, wanilia, czarna porzeczka, dębina, pieprzna
ABV: 67%

Subiektywnie ode mnie: Ciekawy destylat. Dostępny był tylko na festiwalu. Liczę, że wejdzie do stałej produkcji.

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *