Blended Whisky #16 – Golden Loch

Blended Whisky #16 – Golden Loch

Kilka słów o degustowanym trunku:

Golden Loch whisky, nigdy nie sądziłem, że trafi u mnie na blog. Dlaczego tak? Odpowiedź znajdzie się w ostatniej sekcji. Jednak co się stało, że sprawy potoczyły się inaczej? Odwiedziłem koleżankę z butelką wina, co żeby wieczór miło spędzić. Otworzyłem wino, rozlałem i wkładam butelkę do lodówki, aby się chłodziło. I w tym momencie widzie, butelkę. Oczy zaiskrzyły mi jak przysłowiowe 5 zł. Radość ogromna. W butelce może tak z 40-50 ml. Po chwili koleżanka wyraża, zgodę, abym sobie zabrał butelkę z resztką whisky. I tak dzięki owej koleżance powstaje ten wpis. Zatem jak smakuje i co za sobą kryje whisky z Biedronki?

Golden Loch
Golden Loch

Golden Loch jedna najlepiej sprzedających się whisky na polskim rynku. Dostępny jedynie w dyskoncie Biedronka, gdyż praktycznie nieznana firma Graeme McLeod & Son butelkuje ją tylko i wyłącznie na jej zlecenie. O samej whisky wiadomo jedynie tyle, że zestawiana jest z minimum trzyletnich destylatów i butelkowana jest z mocą 40%. Na rynku jest jeszcze dostępna edycja 5-letnia i 12-letnia.

Golden Loch
Golden Loch

Nota smakowa:

WZROK: Złota.
NOS: Zboża, miód, wanilia, lakier do paznokci.
SMAK: Zboża, zioła, pieprz, miód, wanilia, pieprz.
FINISH: Alkohol, lakier do paznokci, dębina, pieprz.
ABV: 40%
WIEK: Bez określenia wieku.
REGION: Szkocja.

Golden Loch
Golden Loch

Subiektywnie ode mnie:

Golden Loch nie ma za dobrej reputacji, jeśli chodzi o jakość trunku, który jest w butelce. Jednak liczby mówią, że jest to jedna z najlepiej sprzedających się whisky. Czyżby cena czyni cuda? Myślę, że ta odpowiedź ma dwie strony medalu. Pierwsza, z perspektywy osoby, która chce pić whisky jako coś lepszego niż wódka, a jaka to whisky to już mniejsza o to, bo i tak zostanie wypita z colą. Ważne, że na etykiecie jest napisane whisky, a i tak będzie wypita w towarzystwie. Po co przepłacać, jak liczy się czas spędzony z ludźmi. I nie dziwię się temu podejściu, sam tak robiłem z kolegami na studiach, czy jeszcze jakiś okres po nich. Druga strona to osoby, które coś już o whisky wiedzą, popróbowały kilku-kilkunastu i okazuje się, że tej coli już trzeba mniej lub może nawet w ogóle. Wtedy Golden Loch okazuj się, że już nie smakuje i nie jest taki dobry lub jak w moim przypadku nie pijalny, nawet z colą.

Golden Loch
Golden Loch

Zatem czy warto kupić? Tak i nie. Tak jeśli i tak pójdzie w drinkach i liczy się czas spędzony ze znajomymi, a nie to jak smakuje to co się pije lub się nie ma wyrobionego jeszcze smaku. Nie, gdy mamy wyrobiony smak, a w podobnej cenie można już kupić Johnnie Walker Red Label czy Ballantine’s

Cena: około 30 zł

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *