Blended Whisky #13 Ballantine’s 12 Year Old

Blended Whisky #13 Ballantine’s 12 Year Old

Kilka słów o degustowanym trunku:

Ballantine’s 12 Year Old została wprowadzona na rynek w roku 1959 przez Jacka Goudiego. Od tego czasu jej receptura nie raz się zmieniła. Obecnie jest to jedna z najbardziej popularnych whisky na świecie.

Ballantine’s 12 Year Old
Ballantine’s 12 Year Old

To, co wiemy o tej whisky to to, że jest blendem grain whisky i malt whisky. Wszystkie składowe whisky, dojrzewały minimum 12 lat w dębowych beczkach. Można się spodziewać, że niektóre destylaty będą pochodzić z tych destylarni: Miltonduff, Glenburgie Glentauchers. Reszta to zagadka, jednak nie ma co się dziwić, patrząc na ogromną ilość produkowanych butelek. Whisky jest filtrowana na zimno, barwiona karmelem spożywczym (E150) i butelkowana z mocą 40%.

Ballantine’s 12 Year Old
Ballantine’s 12 Year Old

Nota smakowa:

WZROK: Jasnozłota.
NOS: Słodka, orzechy, wanilia, miód, gruszka, jabłko, przyprawy: cynamon, gałka muszkatołowa.
SMAK: Słodka, miód, wanilia, orzechy, przyprawy, jabłka, lekko dymna.
FINISH: Słodka, wanilia, miód, krówki, lekko dymna.
ABV: 40%.
WIEK: 12-letnia.
REGION: Szkocja.

Ballantine’s 12 Year Old
Ballantine’s 12 Year Old

Subiektywnie ode mnie:

Ballantine’s 12 Year Old, często zwany potocznie „Balesiem”, to dobra whisky na co dzień. Dla ludzi, którzy zaczynają przygodę z whisky, będzie delikatna i przyjemna. Dla osób obytych z whisky to będzie dobra pozycja, aby się jej napić na co dzień. Jedna z whisky, która moim zdaniem jest dobrym pomysłem na kupienie whisky w ciemno. Jej zapach jest miły przyjemny, w smaku dobrze się ją pije. Nie ma tu za wielu fajerwerków, jednak to dzięki temu jest moim zdaniem dobra na każdą okazję. W mojej opinii warto mieć jedną taką butelkę w barku.

Cena: 90-110zł

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *