Degustacja #297 – Kamiki Blended Malt Whisky

Degustacja #297 – Kamiki Blended Malt Whisky

Kilka słów o degustowanym trunku:

Kamiki Blended Malt Whisky jest dostępna od kilku lat na polskim rynku, jednak to dopiero za sprawą warsztatu Distillers Limited miałem ją okazje spróbować. A przyznam, że byłem jej ciekawy już dużo wcześniej.

Kamiki Blended Malt Whisky
Kamiki Blended Malt Whisky

Kamiki pochodzi z Japonii i jest produkowana przez Yoshino Spirits. Firma ta skupuje destylaty od japońskich destylarni, jak i z innych krajów. Następnie są zestawiane i dodatkowo leżakowane w beczkach wykonanych z drzewa yoshino-sugi. Jest to japońskie drzewo cedrowe rosnące u podnóży gór Miwa. Regulacje dotyczące whisky w Kraju Kwitnącej Wiśni pozwalają na taki zabieg. Nazwa whisky Kamiki to złożenie dwóch słów Kam „bóg” i iki, czyli „oddech”. Whisky jest butelkowana z mocą 48% do butelek o pojemności 500 ml.

Kamiki Blended Malt Whisky
Kamiki Blended Malt Whisky

Nota smakowa:

WZROK: Ciemnozłota.
NOS: Słodka, wanilia, cukierki, landrynki, miód, gruszka, cytrusy, toffi, jabłka.
SMAK: Słodka, landrynki, wanilia, miód, jabłka, przyprawy, toffi, gałka muszkatołowa, czarny pieprz.
FINISH: Miód wanilia, pieprz, dębina, przyprawy.
ABV: 48%
WIEK: Bez okreslenia wieku.
REGION: Japonia.

Subiektywnie ode mnie:

„Z nieba do piekła” to chyba idealne określenie na tę whisky. Zapach jak w sklepie ze słodyczami. Słodko przyjemnie, landrynki. Niebo dla nosa. W smaku to chyba czyściec został sporo słodyczy, ale pokazują się ostre nuty pieprzy, przypraw. Na sam koniec „Piekło”, słodycz znika, pojawia się ostrość, drapanie, dębina. Dawno nie spotkałem takiej whisky, która swoim aromatem i smakiem wywołała u mnie tyle zaskoczenie. Przeskok, ze słodyczy do ostrości jest zaskakujący i intrygujący. Bardzo ciekawe doświadczenie. Na mnie to zrobiło bardzo pozytywne wrażenie.

Kamiki Blended Malt Whisky
Kamiki Blended Malt Whisky

Cena: 270-290

Można kupić np. tutaj:

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *