Degustacja #282 – Glenmorangie Spios

Degustacja #282 – Glenmorangie Spios

Kilka słów o degustowanym trunku:

Glenmorangie Spios to dziewiąta edycja z serii  Glenmorangie Private Edition.  Z tej serii na blogu opisałem już edycję ósmą Glenmorangie Bacalta i edycję siódmą Glenmorangie Milsean. Pierwsza edycja Glenmorangie Sonnalta PX pojawiła się w roku 2009.

Seria Private Edition znana jest z dwóch rzeczy. Pierwsza to użycie „ciekawych” beczek, które nadają ciekawego i niepowtarzalnego charakteru. Druga to nazwa, która celnie opisuje osiągnięty efekt. Nazwa „Spios” znaczy z języka gaelickiego „ostra lub pikantna”, a wymawia się ją w następujący sposób:”spee-oss„. Nawiązuje ona do beczek użytych w trakcie maturacji. Glenmorangie zdecydował się na użycie beczek z amerykańskiego dębu po żytniej whiskey z Kentucky.  Whiskey na bazie żyta była bardzo popularna przed okresem prohibicji, obecnie żyto powraca do „łask” konsumentów. Producent na etykiecie nie podaje informacji na temat czasu maturacji destylatu. Choć na jednym z blogów anglojęzycznych znalazłem informację, że autor owego bloga miał okazję uczestniczyć w degustacji z Dr. Billlem Lumsdenem odpowiedzialnym za kreację Glenmorangie Spios, podczas której wspomniał, że jest to whisky 10-letnia. Jednak nie znalazłem nigdzie potwierdzenia tej informacji. Whisky nie była poddana procesowi filtracji na zimno i została zabutelkowana z mocą 46%. Jest to edycja limitowana.

Glenmorangie Spios
Glenmorangie Spios

Nota smakowa:

WZROK:  Złota
NOS: Ostra, zboża, miód, wanilia, przyprawy korzenne, cynamon, wiśnia, mięta, goździki, trochę cytrusów.
SMAK:  Pikantna, zboża, cynamon, miód, wanilia, przyprawy, kokos, zioła, goździki, trochę cytrusów, dębina.
FINISH:   Pikantny, dość długi, orzechy, zioła, cynamon, zboża, pieprz, dębina.
ABV: 46%
WIEK:  NAS – Bez określenia wieku.
REGION: Szkocja

Glenmorangie Spios
Glenmorangie Spios

Subiektywnie ode mnie:

Jest to zupełnie inna whisky niż większość na rynku. Beczki po żytniej whisky nadały dość ostrego, pikantnego aromatu i smaku, w których wg mnie dominowały zboża i zioła z dodatkiem miodu, wanilii i cytrusów.  Dość ciekawe połączenie, ale jednak nie w moim stylu. Jakoś paleta aromatów i smaków do mnie nie przemówiła.  Zachęcam jednak do jej spróbowania, gdyż nie za często są używane beczki po żytniej whisky do maturacji trunku. 

Cena: 320-400 zł

Zobacz również sklep z whisky online: Alkohol-online.pl

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *