Degustacja #93 – The Balvenie 21 Years Old Porto Wood

Degustacja #93 – The Balvenie 21 Years Old Porto Wood

Kilka słów o destylarni:

Balvenie została za założona przez Williama Granta twórce Glenfiddicha w 1892 roku czyli sześć lat po uruchomieniu pierwszej destylacji. Powstanie nowej gorzelni było podyktowane sprostaniu oczekiwań klientów gdyż whisky od Grantsów zrobiła się bardzo popularna a Glenfiddich nie miał wystarczających mocy przerobowych. Miejsce na nową destylarnie padło na posiadłość Balvenie New House. Budynki wzięły nazwę od zamku który był tu wcześniej wybudowany. Budynki zostały odpowiednio przystosowane i zainstalowano w nich używaną aparaturę destylacyjną z Lagavulina i Glen Albyn. Gorzelnia do czasów obecnych należy do rodziny fundatorów. Wyróżnia ją jednak kilka rzeczy. Uprawiają na swoim terenie jęczmień który potem wykorzystują do tworzenia whisky (około 10% zapotrzebowania). Posiadają własny zakład bednarski który konserwuje beczki. O amebiki dbają kotlarze zakładowi. Zachowała się również tradycyjna ręczna metoda obracania jęczmienia przy użyciu drewnianych łopat. Destylarnia ma otwarte centrum zwiedzania gdzie można zobaczyć jak produkują whisky jak i jej skosztować. Na ich tronie internetowej można zobaczyć filmik w języku angielskim w jaki sposób tworzą whisky.

Kilka słów o degustowany trunku:

The Balvenie 21 Years Old Porto Wood pojawiła sie na rynku w roku 1996. Jak na okres debiutu, była to jedna z pierwszych whisky która była finishowana w beczkach po porto. Destylat dojrzewał przez 21 lat w beczkach po burbonie po czym został przelany do beczek po porto tzw port pipe. Beczki charakteryzują się mniejsza pojemnością 560 litrów.

balob.21yo

Nota smakowa:

WZROK: Ciemnozłota
NOS: Słodka, wanilia,pomarańcza,miód mandarynka, nuta porto.
SMAK: Słodka, pomarańcza,cytrusy, wanilia,miód
FINISH: Słodka, pomarańcza, cytrusy, wanilia, Na koniec pikantna.
ABV: 40%

Subiektywnie ode mnie: Jedno z moich odkryć festiwalu w Jastrzębiej Górze. Rewelacyjny posmak pomarańczy, który pozytywnie mnie zaskoczył. Bardzo polecam spróbować.

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *