Degustacja #215 – Dalmore King Alexander III

Degustacja #215 – Dalmore King Alexander III

Kilka słów o degustowanym trunku: Dalmore King Alexander III

The Dalmore to destylarnia, która została założona w 1839 roku przez Alexandra Mathesona w budynku byłego młynu w miejscowości Alness w regionie Highlands. Marka jest rozpoznawalna dzięki przyciągającemu wzrok logu, czyli porożu jelenia. Z tym wizerunkiem jest związana historia. Jest to godło klanu Mackenzich, którzy zostali właścicielami destylarni w roku 1784 i została w ich rękach przez 80 lat. Legenda głosi, że jeden z członków rodziny 700 lat wcześniej uratował króla Alexandra III przed szarżującym jeleniem. W nagrodę dostali tytuł szlachecki, ziemie i możliwość używania poroża jelenia jako godła.
The Dalmore King Alexander III pojawił się w rynku w 2008 roku. Destylaty zostały uzyskane z nietorfowego słodu. Destylaty dojrzewają przez 12 lat w beczkach po burbonie z dębu amerykańskiego. Następnie destylat jest rozlewany do beczek. W procesie finishowania używa się sześciu różnych rodzajów beczek po winie. Są to beczki po: porto(czas dojrzewania 3-5 lat), maderze(czas dojrzewania 3-5 lat), marsali(czas dojrzewania 3 lata), cabernet sauvignon(czas dojrzewania 1,5 roku), burbonie z amerykańskiego dębu(czas dojrzewania 3-5 lat) i sherry Muatusalem oloroso(czas dojrzewania 3 lata). Około 50% udziału mają destylaty po winach likierowych. Następnie wszystkie destylaty są mieszane według specjalnej formuły. Whisky jest filtrowana na zimno, zawiera również dodatek karmelu w celu ujednolicenia barwy. Została zabutelkowana z mocą 40%.

Dalmore King Alexander III

Nota smakowa:

WZROK: Bursztynowa
NOS: Słodka, mocno owocowa, czerwone jabłka, morele, suszone śliwki, jeżyny, czarna i czerwona porzeczka, miód, skórka pomarańcza
SMAK: Słodka, jabłka, gruszki, miód, wanilia, morela, rodzynki, nuty winne
FINISH: Nuty winne, wiśnia, śliwka, cynamon, imbir, dębina
ABV: 40%
WIEK: NAS
REGION: Highlands/Szkocja

Subiektywnie ode mnie:

Bomba! Petard! I nie wiem, jakich jeszcze określeń użyć. Jest to jedna z najlepszych whisky, jakich do tej pory próbowałem. Ogromne uderzenie nut winnych z całą gamą różnych owoców jak jeżyny, morele, pomarańcza, porzeczka. Jednym słowem określając tą whisky to prawdziwa uczta dla podniebienia i kubków smakowych. Gorąco polecam!

Dalmore King Alexander III

Autor: Rafał Stanowski

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *