Degustacja #58 – Bunnahabhain Toiteach

Kilka słów o destylarni:

Gorzelnia została ufundowana przez braci Williama i Jamesa Greenlees w 1881 roku na wyspie Islay w miejscu połączeniu rzeki Margadale z cieśnina Islay. Miejsce zostało wybrane z kilku względów: dużą obfitość torfu i czystej wody jak i dostęp do morza. Nazwa Bunnahabhain jest zaczerpnięta z języka gaelickiego i znaczy “Ujście rzeki”. Whisky bardzo szybko odniosła sukces i po pięciu latach działalności połączyła się z Glenrothes tworząc Highland Distillesrs Comapny. Gorzelnia w swojej ponad 130 letniej historii zmieniała jeszcze kilak razy właścicieli i obecnie należy do CL Financial Burn Stewart. Whisky tu produkowana jest przykładem na to że segregowanie whisky względem charakteru regionu nie do końca najlepszym pomysłem, ponieważ jest to najdelikatniejsza whisky z Islay i jest lekko torfowa. Bunnanhabhian jest używany do zestawiania blendów: Black Bottle, Scottish Leader,Cutty Stark i Famous Grouse. Moc przerobowa to 2 mln litrów alkoholu rocznie.
Postać marynarza na etykiecie nawiązuje do marynarzy którzy wypatrywali Bunnahabhain przepływając przez cieśninę Islay do domu w Oban lub Glasgow. Destylarnia posiada własne centrum dla zwiedzania do tego jest możliwość wynajęcia domków przy destylarni i cieszenia się whisky wraz z widokiem na góry Paps of Jura.

Kilka słów o degustowany trunku:

Toiteach (wymowa: “Toe-Chack”, aczkolwiek na festiwalu whisky w Jastrzębiej Górze przedstawiono mi bardziej spolszczona wymowę “Tojciech”) z języka gaelickiego tłumaczy się to słowo jako “dymny” . Jest to pierwszy tofrowy single malt od Bunnahabhain. destylat dojrzewają 8-10 lat w beczkach po sherry Manzanilla. Na butelka nie ma podanego oznaczeni wiekowego.

WP_20150828_13_08_56_Pro

WP_20150828_13_09_01_Pro

Nota smakowa:

WZROK: Złota
NOS: Dym, miód, cytrusy, sól morska, słód
SMAK: słodka,wanilia, miód, przyprawy korzenne, dymna, ostra(biały pieprz?)
FINISH: słodka, dym,miód,lekko pieprzna
ABV: 46%

Subiektywnie od mnie : Z whisky tą spotkałem się na Festiwalu w Jastrzębiej Górze. Jak dla mnie było to jedno z moich odkryć festiwalu. Przyjemna torfowa whisky z jednej strony słodka ,dymna z drugiej lekko ostrawa. Podczas festiwalu często wracałem do stanowiska MV Poland gdyż naprawdę mi smakowała. Polecam spróbować.

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Stanowski Whisky & Spirit Blog

Aby przeglądać treść bloga, musisz być osobą pełnoletnią (18+)