Degustacja #264 – Nikka Coffey Malt

Kilka słów o degustowanym trunku: Nikka Coffey Malt

Nikka Coffey Malt pojawiła się na rynku w 2014 roku i weszła do podstawowego portfolio destylarni. Przed debiutem Coffey Malt pojawiała się okazjonalnie w wersji single cask, która cieszyła się dobrymi opiniami. Jej dobry odbiór spowodował wypuszczenie na rynek w stałej ofercie. Whisky ta powstaje w destylarni Miyagikyo znajdującej się w japońskiej prefekturze Miyagi. Mamy tu do czynienia z dość niestandardowym podejściem do tworzenia whisky. Destylaty zostały uzyskane w 100% ze słodowanego jęczmienia, który został wydestylowany w aparatach Coffey’a, czyli kolumnach destylacji ciągłej. Aparatura ta najczęściej służy do produkcji whisky zbożowej. Następnie dojrzewały w beczkach z amerykańskiego dębu po burbonie. Niestety producent nie podaje, ile dokładnie wynosi okres maturacji. Ze względu na użycie kolumny destylacyjnej, z punktu widzenia szkockiego prawa nie możemy tu użyć określenia single malt. Prawo to mówi bowiem, że aby whisky określić jako single, należy destylat uzyskać w alembikach. Jednak w Japonii to prawo nie obowiązuje. Sama destylarnia też pozycjonuje ten produkt jako Grain Whisky. Poddana była procesowi filtracji na zimno, a jej barwa była ujednolicona przy pomocy karmelu spożywczego (E150). Ciekawostką jest też sama butelka, znakomita większość bowiem posiada korek, a w przypadku Nikka Coffey Malt została użyta plastikowa nakrętka.

Nikka Coffey Malt

Nikka Coffey Malt

Nikka Coffey Malt

Nikka Coffey Malt

Nota smakowa:

WZROK: Jasno bursztynowa.
NOS: Słodka, miód, ananas, cytrusy, gruszka, jabłka, cynamon, orzechy, czekolada, wanilia.
SMAK: Słodka, odświeżająca, cytrusy, jabłka, orzechy, wanilia, miód, cynamon, pomarańcza.
FINISH: Słodki, miód, wanilia, orzechy, pomarańcza, cynamon, przyprawy korzenne, dębina.
ABV: 45%
WIEK: Bez określenia wieku.
REGION: Japonia.

Nikka Coffey Malt

Nikka Coffey Malt

Subiektywnie ode mnie:

Już samo podejście do produkcji whisky jest dość zaskakujące. Tak samo jest z efektami! W zapachu pełno słodyczy, egzotycznych owoców i świeżości, z nutami orzechów i czekolady. W smaku jest podobnie, a finish jest przyjemny. Nie jest to też whisky, która jest jakoś niesamowicie złożona. Przyjemnie się ją pije. Jedyne co mi w niej trochę przeszkadza, to przebijający się czasami posmak alkoholu. W mojej opinii jest to dobra whisky do picia na co dzień, do deseru lub w cieplejsze dni.

Cena: 275-315 PLN
Można kupić np. tutaj:

Autor: Rafał Stanowski

mm

Nazywam się Rafał Stanowski. Moja przygoda z whisky zaczęła się około 2007 roku od zbierania miniaturek alkoholi – najczęściej 50 ml. Byłem wtedy na pierwszym roku studiów. Oczywiście zdarzało się wtedy z kolegami pijać whisky z colą. Na czwartym roku miałem okazję uczestniczyć w wieczorze szkockim, gdzie nauczyłem się sztuki degustacji. Wtedy to zaczęło we mnie kiełkować zainteresowanie whisky. Po studiach dostałem pracę jako inżynier ds. testowania oprogramowania w branży telekomunikacyjnej, a to już pozwoliło próbować lepszych trunków. Pod koniec 2014 roku postanowiłem założyć blog, aby móc dzielić się moją wiedzą i notami degustacyjnymi. I tak moja przygoda po tym arcyciekawym świecie cały czas trwa do dnia dzisiejszego… Zapraszam do odkrywania whisky ze mną!

Please follow and like us:
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Enjoy this blog? Please spread the word :)

%d bloggers like this: